Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Alkohol przy lutowaniu
#11
(04-14-2014, 11:28 AM)Mizu napisał(a): Ogólnie dziękuję Ci za twoje porady, ale chyba wolę poradzić się kogoś innego.
A minus do reputacji Ci się należał.


I jak mam dalej z tym żyć?


Puść oczko


Powodzenia. [Obrazek: bye12.gif]
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#12
Nie ma za co ! Ząbki
I tobie również Uśmiech
Odpowiedz
#13
(04-12-2014, 09:11 PM)Mizu napisał(a): Witam, na wielu filmikach oglądanych na youtube natknąłem się na sceny gdzie smarują pędzelkiem lub wkładają przedmiot do alkoholu przed lutowniem po czym zapalają alkohol zapalniczką.
Z tego co zrozumiałem filmy w innych językach to ma to zapobiec powstawaniu czarnego nalotu podczas potraktowania przedmiotu palnikiem.

moje pytanie jest takie - jak to dokładnie działa ? Jaki alkohol ( lub nie alkohol ) zastosować żeby otrzymywać taki efekt i w jaki sposób to robić ?

W jaki płyn włożyć przedmiot po lutowaniu ? I ewentualnie jeśli można od razu gdzie go kupić ?

Z góry dziękuję z wszystkie odpowiedzi Puść oczko
alkohol ma małe napięcie powierzchniowe i wnika we wszystkie zakamarki lepiej niż woda, a po zatem odtłuszcza powierzchnię. Najlepsze lutówki są oparte na alkoholu. Abdek jest przeciętną lutówką. Kociuba miał kiedyś genialną lutówkę do srebra, ale jej już nie sprowadza. Tania i bardzo dobra lutówka to boraks, Każdy złotnik Ci to powie. Proporcje wagowe 3 części boraksu i 1 część kwasu bornego(zabezpiecz przed utlenianiem powierzchni).
Odpowiedz
#14
Spokojnie proszę.
Niektórzy mają problemy ze znalezieniem informacji, i można (choć nikt przecież nie ma takiego obowiązku) pomóc.
Choć rozumiem też osobę dla której wpisanie do przeglądarki pytania w stylu "PAT sklep" "Gipastrip pat" czy "abdek"
uważa za coś tak oczywistego, że nie ma po co zawracać innym głowy i wpada w zdenerwowanie.

Punkt reputacji został usunięty, mimo wszystko cactoos podał kilka hurtowni, więc był pomocny.
I więcej spokoju, więcej informacji otrzyma się od przyjaciół niż od wrogów.
Odpowiedz
#15
Ja się cactoosowi nie dziwię, bo niektóre banalne pytania są powtarzane w kółko a jeśli ktoś tutaj zagląda to wnioskuję, że chce się min. czegoś dowiedzieć a żeby się dowiedzieć dobrze jest poczytać troszkę forum i dużo informacji tu już po prostu jest. O lutówkach i płynach zabezpieczających, osłonowych też i to pewnie kilka razy. Może na abdeku piszą, że to lutówka ale dla mnie to tylko płyn osłonowy, który bardzo dobrze się w tej roli spełnia zaś do lutowania od zawsze używam fluoren i nie widzę słabych stron tej substancji. Kosztują te płyny grosze, jeśli się je rozsądnie używa. Spotkałem też w handlu lutówkę w kolorze ciemnozielonym- totalna klapa. Fluorenem lutowałem prawie wszystko, naprawy, przeróbki, nowe pierścionki, łańcuszki ręcznie robione 10 gramowe, złoto, srebro. Radę tylko dodam taką, że jeśli się go używa powinien być czysty i stosowany w umiarze, bo jak się go doda zbyt dużo to się lutować nie da, przedmiot lutowany miejsce lutowania muszą również być czyste.
Odpowiedz
#16
Zieloną lutówkę produkuje "Maski" obecnie ta sama lutówka zmieniła kolor na żółto- pomarańczowy. Wiele lat lutowałem wszystko i było ok.
Fluoronu też używałem ale nie przekonałem się do niego. Początki to jednak utarty boraks ale to mało wygodne.
Abdeku nigdy jako lutówki ale zabezpiecznie OK!
Także co kto lubi.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości