Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Palnik propan butan - bez tlenu, czy dobry ?
#21
Mam peruna z średnią dyszą właściwie używam do wszystkiego, używam też ołówkowego przy jakiś drobnostkach, mam też palnik wodorowy przy odrobinie wprawy idealny do wyrobów dmuchanych, lutowania oprawek okularów i wszędzie tam gdzie potrzeba szybko zlutować nie nagrzewając przedmiotu. Wszystkie się przydają.
Odpowiedz
#22
z termetem i perunem jest tak: nimi przy odpowiednij wprawie polutujesz wiekszośc żeczy, i wyżarzysz wiekszośc, a małym dremelem polutujesz tylko mniejsze i tyle. wiec jak sie da termetem polutowac to po cholere na początku wywalac kase na dremela? po przesiadce na termeta z dremela i tak sie trzeba uczyc pracowac szybciejUśmiech bo chwila i płynieUśmiech
Odpowiedz
#23
Nie miałem takiej wiedzy którą mnie obdarzyło to forum, dlatego zdecydowałem się na kupno dremela z czego jestem zadowolony. Robiłem nim łańcuszki, małe cargi i inne. Praca bardzo wygodna le tak jak mówi bart - tylko do małych rzeczy Uśmiech
Dlatego też zamierzam zaopatrzyć się w Termeta - w niedługim czasie !
Odpowiedz
#24
http://www.wkociuba.pl/PALNIK-PROPAN-BUT...,496).aspx

taki palnik wystarczy do topienia srebra w granicach do 3 uncji?

ej chce poeksperymentować z topieniem - narazie totalna amatorka i chce poeksperymentować ze stopami niskotemperaturowymi.

na początek stop lichtenberga.

myślicie że dam rade odlewać jakieś skomplikowane wzory (powiedzmy jak figurki kindera z 92) czy raczej same proste kształty .
metoda traconego wosku odpada raczej nie?

a jakiś inny stop z topnieniem w okolicach 600 stopni znacie? (tak żebym się nie namęczył a żeby trochę taniej było niż 300 za kilo)

i najważniejsze jak mam taki palnik i wężyk to czy nie wylecę w powietrze - to jest można palić sobie godzinę bez przerwy takim palnikiem czy są jakieś środki ostrożności?

nie chcę umrzeć.

Pozdrawiam,
rwqe
Odpowiedz
#25
palnik ok, ten albo termet .

ym palnikiem spokojnie stopisz nawet wieksze ilosci stopu kwestia odpowiedniego ustawienia i zabezpieczenia tygla zeby nie stygł , widziałem proste "piece" palnik kierowany w tunel wykonany z szamotowych cegieł-do kupienia w castoramie za grosze- i odpwoiednio umieszczony tygiel i topienie szło ładnie.

wosk tracony ok a znasz całą procedure?

masz gdzie wygrzać porządnie formy?

tego stopu co podawałes nie znam ale mzoe pokombinuj z innymi.....nie muszą byc niskotopliwe chyba ze co zalezy na szybkim odlewie -którko grzejesz itp- a mzoe sprubuj brązu????? luzie odlewali bardz zawiłe elementy juz tysiace lat temu , technike i warunki lania znajdziesz bez problmu, wiemz emożna trafić gotowy granulat albo sztaby brązu odlewniczego.


bezpieczeństwo: panik pod nadzorem. gaśnica, wyciąg albo okno otwarte i zabezpieczasz podstawe na jakiej grzejesz zeby sie nie przelapiło
Odpowiedz
#26
Mam Dremela i  zasadniczo wystarcza, choć czasem brakuje mi mocy.
Wiem, że polecacie Peruna, a co sądzicie o czymś takim?
http://centerdi.pl/product-pol-190-AG305...DYSZE.html

[Obrazek: pol_pm_AG305-PALNIK-GAZOWY-DO-LUTOWANIA-...-190_1.jpg]

Kosztuje 35 złotych, więc malutko, a może wystarczył by mi czasem do większych elementów.

dysze: ø13; ø14; ø17 - czy nie za duże?
Wdzięczny byłbym za opinie.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#27
(04-02-2017, 09:22 AM)Pino napisał(a): Wiem, że polecacie Peruna, a co sądzicie o czymś takim?

Ten palnik ma jakieś 40 cm długości. Jak zamierzasz tym operować w granicach stołu?
Tym ustrojstwem można rozpalać piec na ekogroszek, albo papę na dachu zgrzewać.
Potrzebujesz palnika bardziej kompaktowego czyli takiego, który ma płomień jak najbliżej ręki.
Termet to górna granica poręczności. Wszystko ponad, wymaga odsunięcia od stołu na pół metra.

[Obrazek: b69b1b76fbb060738536cb48badf8ad2.jpg]
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#28
(04-02-2017, 11:18 AM)cactoos napisał(a):
(04-02-2017, 09:22 AM)Pino napisał(a): Wiem, że polecacie Peruna, a co sądzicie o czymś takim?

Ten palnik ma jakieś 40 cm długości. Jak zamierzasz tym operować w granicach stołu?
Tym ustrojstwem można rozpalać piec na ekogroszek, albo papę na dachu zgrzewać.
Potrzebujesz palnika bardziej kompaktowego czyli takiego, który ma płomień jak najbliżej ręki.
Termet to górna granica poręczności. Wszystko ponad, wymaga odsunięcia od stołu na pół metra.

[Obrazek: b69b1b76fbb060738536cb48badf8ad2.jpg]

Ja zaczynałem na takim. Na początek wystarcza.Cena nie duża a porobić się da , oczywiście  na małej dyszy.
https://plus.google.com/+malinaTeż-MalArt
Pasja każdy cel czyni możliwym do osiągnięcia.
Odpowiedz
#29
Dzięki!
Na zdjęciu nie było widać rozmiarów.
Tak myślałem, że to za tanio :-)

A skoro i tak trzeba wydać trochę,
to może warto zainwestować 350 zł  w Orca 3


[Obrazek: 17.jpg]

Temety są nie dostępne, za Peruna (poniżej) cena to 250  a ten wyżej wygląda na wygodniejszy i mniejszy - jak zwróciłeś uwagę.

[Obrazek: Img.ashx?Id=2007]
Odpowiedz
#30
Ja mam Orce i jestem zadowolony. Podobno w Perunie przy długim lutowaniu mocno grzeje się rączka i pokrętło. Tak słyszałem w Granicie od pracowników jak wybierałem palnik.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości