Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Grawerskie przeróbki monet.
#1
Chociaż historia grawerowania na montech połowy XVIII wieku, największy wysyp włóczęgowskich monet rozpoczął się w roku 1913, kiedy amerykańska mennica wyemitowała pięciocentówkę, na której znalazł się profil indianina oraz bizon na odwrocie. Reliefy na tej monecie różniły się od poprzednich nie tylko wyborem niecodziennej tematyki, ale też rozmiarem. Zarówno głowa na awersie jak i zwierzę na rewersie zajmowały na niej znacznie więcej miejsca niż w poprzednich wersjach, dając potencjalnym artystom więcej miejsca, na które nanieść mogli swoje dzieła.

[Obrazek: hobo-dawniej.jpg]

Interesujące są współczesne przeróbki:

[Obrazek: hobo-nickel-moneta-wloczegi-32.jpg?resize=563%2C561]

[Obrazek: hobo-nickel-moneta-wloczegi-39.jpg?resize=563%2C563]


Tu proces grawerowania:






Więcej takich pięknych monet na stronie:
http://kulturawplot.pl/2014/01/06/hobo-nickel-zdjecia/
Odpowiedz
#2
Znakomite są te przeróbki! Robienie takich płaskorzeźb "na wyskok", i wypracowanie powierzchni tła bez śladów obróbki i wcześniejszych detali, to są naprawdę trudne sprawy.

Nie wiedziałem, że istnieje taka nisza rzemieślnicza jak przeróbki monet. Nasze się niestety nie nadają. Kiedyś chciałem zrobić trzygroszówkę.
Odpowiedz
#3
Czacha i facet z fajką są znakomite, jak rzeźby.
Cool
Odpowiedz
#4
Żyd w kapeluszu ciekawe Uśmiech inne też bardzo dobre
Odpowiedz
#5
(01-15-2014, 11:27 PM)Przemek napisał(a): Żyd w kapeluszu ciekawe

Ciekawa uwaga, jestem zaskoczony. Po czym poznałeś Żyda?
Odpowiedz
#6
(01-16-2014, 08:58 PM)krzywy napisał(a):
(01-15-2014, 11:27 PM)Przemek napisał(a): Żyd w kapeluszu ciekawe

Ciekawa uwaga, jestem zaskoczony. Po czym poznałeś Żyda?

Krzywy nie czepiaj się, zerknij na miniatury i zobaczysz gwiazdę Dawida Puść oczko

swoja droga bardzo dobre prace, przed obejrzeniem sadziłem ze powierzchnia jest całkowicie zdzierana i w jakiś sposób później 'dokładają' materiał...
Chyba muszę Angusa 'pomęczyć' o puncynki i spróbować poklepać blachę (wiem ze to coś innego ale rytowaniem nigdy nawet z ciekawości się nie zająłem)

ps
(01-17-2014, 12:16 AM)Przemek napisał(a): Zaczęło się od przezwiska, mówiono na mnie w szkole średniej Żyd, Żydek, bo całe moje życie to tak na prawdę handel i pieniądze(sic!).
a teraz wystarczy kibicować innej drużynie
Odpowiedz
#7
(01-16-2014, 10:26 PM)szrapnel napisał(a):
(01-16-2014, 08:58 PM)krzywy napisał(a): Ciekawa uwaga, jestem zaskoczony. Po czym poznałeś Żyda?

Krzywy nie czepiaj sie, zerknij na gwiazde dawida Puść oczko

Rzeczywiście, jest gwiazda na wzmiankowanym kapeluszu! Nie zauważyłem tego szczegółu.
Odpowiedz
#8
To może ja sprostuję bo zaraz się okaże, że to ja spaliłem tęczę. Uśmiech

Od lat kilku interesuję się kulturą judaizmu, nie jestem może fanatycznie w niej zakochany, ale przynajmniej jest mi hmm... bliska? I lubię ciekawostki związane z judaizmem, a mamy ich w Polskiej historii, złotnictwa w szczególności ciut i jeszcze trochę - zwracam tutaj szczególnie uwagę na zabytki kultury złotniczej wykonane techniką filigranu.

Zaczęło się od przezwiska, mówiono na mnie w szkole średniej Żyd, Żydek, bo całe moje życie to tak na prawdę handel i pieniądze(sic!).
Odpowiedz
#9
(01-16-2014, 10:26 PM)szrapnel napisał(a):
(01-17-2014, 12:16 AM)Przemek napisał(a): Zaczęło się od przezwiska, mówiono na mnie w szkole średniej Żyd, Żydek, bo całe moje życie to tak na prawdę handel i pieniądze(sic!).
a teraz wystarczy kibicować innej drużynie
No właśnie mnie już nerwy puszczają, przepraszam Kolegę.

(01-16-2014, 10:26 PM)szrapnel napisał(a): swoja droga bardzo dobre prace, przed obejrzeniem sadziłem ze powierzchnia jest całkowicie zdzierana i w jakiś sposób później 'dokładają' materiał...
Chyba muszę Angusa 'pomęczyć' o puncynki i spróbować poklepać blachę (wiem ze to coś innego ale rytowaniem nigdy nawet z ciekawości się nie zająłem)

Przypominam sobie monety z poprzedniej epoki - o ile pamiętam były dwudziestki z Nowotką, dychy z Waryńskim, i bardzo dużo monet okolicznościowych. Wszystko z twardego stopu niklowego, ale raczej bezwartościowe i łatwo dostępne - do prób chyba się nadają.
Odpowiedz
#10
Szrapnel jak Cię korci repusowanie to służę uprzejmie. Ale panowie, można też łączyć kreatywnie repus z grawerem. Ostatnio Tom zwrócił mi uwagę na prace Argentyńczyków tak właśnie wykonywane. Że nie wspomnę o Japońskich mistrzach złotnictwa (Japończycy plus Ford Hallam oczywiście!). Ci to dopiero robią cuda łącząc obie metody.
Cool
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości