Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
filigran szpady
#1
Dzień dobry.

chciałbym zasięgnąc Państwa opini. Znajomy konserwator powiedział, abym zgłosił się do jubileraRumieniec Otóż zakupiłem szpadę jak na poniższych zdjęciach, niestety bez filigranu. Chciałbym go jakoś uzupełnić, niestety nie mam pojęcia jak zaplesc drucik do takiej formy, nie mówiąc juz o przeplocie. Czy ktos z Państwa ma jakiś pomysł lub sugestię?

Pozdrawiam serdecznie.

[img][Obrazek: 9azo.jpg][/img]

[Obrazek: ujx9.jpg]

[Obrazek: 3tv5.jpg]

[Obrazek: ntn8.jpg]
Odpowiedz
#2
chwila moment..gdzie chcesz uzupełniać filigran?
na fotach nie ma zadnych ubytków.....chcesz kłaść na koszu?
Po jaką cholere? Jakoś nie widze zeby tam były jej ślady.
odnosnie splotu, łatwizna, jeśli poszczególne "pierscienie" zdobne wykonane z plecionek sie zamykają, czyli otaczają rękojeśc 1 raz i wracają do swojego początku to masz sprawe łatwiejszą bo jesli dopatrzyłeś sie gdzieś uszkodzenie filigranu i chesz wymianiać to możesz wymienić tylko poszczególne druciki.
jesli natomiast plecionki idą dokoła rękojeści i przechodzą w nastepny oplot i w nastepny to musisz wyminić całośc a nie częśc.
wtedy musisz przygotować sobie: 2 plecionki złożone z 2 drucików- najprostsza skrętka, 1 drubszy drut,i plecionke:warkoczową" podejrzewam ze to jakaś prosta wariacja na temat splotu warkoczowego i tyle.
odnosośnie splotów "na początku" i " na końcu " rękojeści- prościzna:
płaski splot warkoczowy zribiony z 3 pasemek plecionek,kazde pasmo lecionek sklada sie z ilku plecionek a ażda z plecionek to poporstu skręcone 2 druty i koniec filozofii.

innnasprawa toprzyczepienie tego do rękojeści, dobrze zby było ją rozłożyć, i na samej rękojeści-jesli to możliwe lutowac filigran, polerka itp i ponownie złożyć.

Tak jak napisałem na wstepie, ja nie widze sensu uzupe.lniania filigranu bo moze i ślepy jestem ale nie widze zabardzo jego braku.
Odpowiedz
#3
Przepraszam, moja jest taka. Jakiś ananas uzupełnił to zwykłym drutem mosiężnym, który usunąłem, więc pozostała naga drewniana rękojeść

[Obrazek: 3ec9.jpg]
Odpowiedz
#4
W sensie technicznym, jak zapleść te 2 druciki, może wiertarką? A ten drugi, grubszy rodzaj?
Pozdrawiam
Odpowiedz
#5
jasne ze wiertarką, wkładasz 2 długie druty w imadło,jak nie masz pewności ze są wszędzie równo miekkie to je żażysz przedtem
(żażenie) domowym sposobem w razie braku palnika/pieca, drut zwijasz w kłębek albo raczej nawijasz na jakąś rure,po sciągnieciu daje to cos podobnego do długiej lużniej sprężyny "złożonej" ważne zeby było w miare mało odstajacych drutów-zwojów- sałośz kładziesz na kuchence gazowej i delikatnie grzejesz obserwując metal, jak sie robi czerwonawy to przerywasz grzanie,waznezeby ten "kłebek" był w miare płaski,zbity i nie było tych odstajacych splotów bo one potrafią sie przepalić-stopić. jak masz wygrzany, zostawiasz na chwile na kuchence zeby wystygł i do wody, delikatnie rozprostowujesz i masz materiał do pracy.
2 druty do imadła, rozprostowujesz je-najlepiej szmatka zalozna na ręke ilekko nasiągasz- albo raczej przejeżdzasz ręką trzymając drut ale tak zeby był napręzony ale jednoczesnie zeby mófgł sie wysuwac ci z ręki.
nastepnie wiertarka-dobrze umocowujesz druty w chwytaku i kręcisz powoli!!!!!!!! pilnując zeby był drut sały czas napiety!!!!! inaczej mzoe sie zawinąc i sam z siebie sie poskręca.
pamietaj że:
drut skręcony staje sie nagle krutszy i to sporawo, do 30% nawet.
jak kręcisz to musisz kontrolowac gęstośc, jak sie okaze ze gdzieś sie drut zablokował to kombinuj jak to poprostować.
jak uznasz ze jaż starczy kręcenia to delotatnie -nie zmniejszając zabardzo napiia drutu- wykręcasz końówki drutów z wiertarki-uwazaj zbo mogą nieco"odbić"czyli kilka kilkanascieobrotów ostatnich mzoe sie odkręcić.
wyjmujesz druty skręcone,żażenie jak potrzeba i gotowe.
a ten drugi grubszy splot......napisałem przecierz, splot warkoczowy albo jakas odmiana, wójek gogle sie kłania,moze znajdziesz dokłądnie ten splota jak nie to bierzesz 3 albo 4 druty i kombinujesz jak to spleśczeby miał odpowiedni wygląd.
kombinuj, w tym cała zabawa, ja bym sie na twoim miejscu martwił jak te skrętki rzyczepic do rekojeściUśmiech
Odpowiedz
#6
Dziękuję.
Właśnie zgłębiam turks head knot, to ten warkoczowy Rumieniec Zastanawiam sie nad materiałem, zazwyczaj spotykałem się z miedzią, czasem kombinacja rekojeśc miedź, plecionka metal ?(srebro? drut posrebrzany?) albo całe metalowe. Co do mocowania, to raz widziałem wbity gwoździk, pytanie tylko czy oryginalnie.
[Obrazek: 3sr3.jpg]

W moim tez są 2 dziurki u dołu i u góry, tylko nie wiem, czy to nie dzieło poprzednika.
W sumie temat mnie wciagnął. Pojechałem nawet do Muzeum a Krakowie, są tam 2 egzemplarze pałaszy z XVII w z czymś podobnym, ale za szyba słabo widać, a a gdy zapytałem o możliwość obejrzenia, trzeba pisać podania, motywację itp Rumieniec tak wiec wyszło srednio, ale było co oglądać
Odpowiedz
#7
(12-14-2013, 05:45 PM)benyofireland napisał(a): Otóż zakupiłem szpadę jak na poniższych zdjęciach, niestety bez filigranu.

A tak z ciekawości - to jest orginał, kopia, nowy, stary egzemplarz?

Rzeczywiście, solidne zamocowanie tej owijki będzie dużo większym problemem, niż zwinięcie czy zaplecenie drutu. Proponuję wyszukać zdjęcia szczegółów konstrukcyjnych, zadając tekst np. "small sword construction", "small sword filigree". Mnie na szybko wyskoczyło coś takiego.
Odpowiedz
#8
Człowiek jednak to istota ułomna, ja szukalem tylko we francuskim. To oryginał z Solingen. Niestety troche poturbowany. Najgorsze chyba będzie dorobienie pochwy, a zwłaszcza okuć.
Odpowiedz
#9
jesli chodzi o okucia, to mamy w kraju duzo zdolnych kowali/zlotnikow/metaloplastykow to o to bym sie nie martwil raczej, bardziej o sama pochwe. Dawno temu mialem kontakt z gosciem ktory amatorsko odnawial takie rzeczy, jesli znajde jakis kontakt do niego to podesle na pw.
Odpowiedz
#10
Niwe wątpię w naszych płatnerzy czy odlewników Śpiący, po prostu nie znam nikogo, kto miałby taką pochwę, nie mówiąc już o pożyczeniu do skopiowania.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości