Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Różne prace grawerskie
#1
W tym wątku pokazuję zdjęcia narzędzi, i coś tam chyba marudzę o teorii.

Pozwoliłem sobie założyć własny wątek w którym od czasu do czasu zaprezentuję rezultaty różnorakich działań grawerskich. Albo przynajmniej częściowo związanych z grawerstwem.

Na początek wrzucam zdjęcie bibelotu, który wykonałem jeszcze w szkole, w roku 1994, albo 1995. Mosiądz. Wymiary: 124 x 21 x 3 mm.

[Obrazek: jp3h.jpg]

Znalazłem taki kawałek blachy, i postanowiłem go wykorzystać. Projekt w stylu Hansa R. Gigera. Podczas wykonania nożyka nauczyłem się, że lepiej najpierw wyciąć wyrób, wypiłować ile się da pilnikami, i dopiero na poważnie chwycić za rylec. Pamiętam, że żebra miały być głęboko rzeźbione, a nawet z ażurami, ale nie wiedziałem jak się do tego zabrać. W oczku, o ile pamiętam, granat.
Odpowiedz
#2
No nie powiem - zapowiada sie niezle. Bede napewno tu czesto zagladal.
[Obrazek: smilie_sonst_027.gif]
Odpowiedz
#3
Dzięki, Norwind.

Nożyk to jedyna pamiątka sprzed lat. Z prac które wykonywałem na zamówienie, albo jako pracownik, mogę pokazać orła (wzór godła RP należy do domeny publicznej).

Taka ciekawostka sprzed 6. czy 8. lat. Kilka razy zdarzyło mi się wydłubać coś w wosku. Użyłem swoich umiejętności i niektórych rylców, więc zaliczam to do prac grawerskich. Pamiętam, że dorobiłem kilka profilowych narzędzi z gwoździ, i przerobiłem lutownicę, żeby zrobić go zgodnie z oczekiwaniami. Orzeł był nieco miejszy od płyty CD, miał wymiary około 10 x 10 cm.

[Obrazek: yqz9.jpg]

[Obrazek: os9e.jpg]

[Obrazek: v737.jpg]
Odpowiedz
#4
Założyłem ten wątek, bo akurat kończyłem wyrób którego zdjęcia dzisiaj wstawiam.

Przykład wytworzenia matrycy, i tłoczenia z niej wyrobów.

We wrześniu wpadłem na pomysł, żeby wykonać dla znajomych pamiątkę z pewnej okazji. Przyszła mi do głowy kokarda - jako rodzaj węzła. Przy okazji chciałem sprawdzić, czy prezentowana poniżej technologia nada się do srebra 925 (wydaje mi się, że miedź jest bardziej miękka), oraz strzelić kilka fotek na forum. Nie zdążyłem, ale teraz dokończyłem tę pracę w miedzi.

[Obrazek: a9ak.jpg]

1. Projekt - kokarda na planie pięciokąta foremnego. Węzeł umieściłem wysoko, bo pierwotnie w tym miejscu miał być przylutowany sztyft lub gwint M2 (wyrób w formie "wpinki").

2. Zaczynam pracę nad matryczką. Zwykle robi się je ze stali narzędziowej, ale w tej najbiedniejszej wersji użyłem trzymilimetrowej blachy z twardego, nieżarzonego mosiądzu. Przy umiejętnym tłoczeniu wystarczy na kilka sztuk. Rysunek przeskalowany do wymiaru 18 x 16 mm. przenoszę na przeszlifowaną powierzchnię, i graweruję zarys rylcem szpiczastym.

3. Pogłębiam obrys w miejscach, gdzie ma być głębiej - trzeba przy tym uważać, żeby nie przesunąć linii w bok. Rylcami płaskimi wybieram obszar szarfy, różnicując głębokość. Ważne, żeby nie podciąć bocznych płaszczyzn, bo po tłoczeniu nie da się rozdzielić matrycy i sztancówki!

4. Po wstępnym ukształtowaniu, wykonuję udrapowanie szarfy, także rylcem płaskim. Niepożądane nierówności wygładzam, także rylcem. Zrezygnowałem z kulek na końcach.

[Obrazek: o4u0.jpg]

1. Po pierwszym tłoczeniu. Przed każdym tłoczeniem miedziane sztancówki są obowiązkowo żarzone (i czyszczone). Ewentualnie obcinam nadmiar materiału.

2. Po czterech uderzeniach widać już wgniecenie na krawędzi tłoczenia. Przy takiej matrycy nie można zaniedbać żarzenia, docinania, i tylko jedno uderzenie między żarzeniami. Mam prasę balansową o nacisku 18 - 20 ton, i przy tej powierzchni sztancówki, to wszystko co może wytrzymać mosiądz.

3. Po drugim tłoczeniu. Doszły. Matryca jest nawet mniej wygnieciona niż się spodziewałem. Jedna sztancówka powędrowała do archiwum.

Mozna zauważyć dokładne powtórzenie wszystkich szczegółów, a więc i niedoróbek w matrycy. Skoro już miałem wytłoczone wyroby, to coś z nich zrobiłem. Wisiorek z dużą zawieszką, i po przeczytaniu wątku o agrafkach zdecydowałem się właśnie na takie mocowanie.

[Obrazek: wv67.jpg]

[Obrazek: kreb.jpg]

Kokardki są masywne (mogłem jednak użyć cieńszej miedzi), widać plamy lutu, a efekt plastyczny mniejszy niż się spodziewałem. No, ale tak to się robi, i jak widzicie, z ciężkiego sprzętu wystarczy dostęp do większej balansówki.

Teraz sprawdzam eksploatację tej biżuterii (?) z miedzi.
Odpowiedz
#5
(12-04-2013, 11:44 PM)Ondark napisał(a): Te noże są ciekawe.

Jest jeden, połączyłem trzy ujęcia w jedno. Oczywiście nie jest to sfotoszopowane! Używam GIMP-a.

Dzięki za uznanie.

Przypomniałem sobie, że mam jeszcze dwa wisiorki sprzed kilku lat. Znalazłem, po delikatnym odświeżeniu wyglądają tak:

[Obrazek: 5ou7.jpg]

Wzór wygrawerowany, a następnie wycięte, i zapatynowane. Po opanowaniu grawerowania bardzo prosta robota. Wygląd proporcjonalny do włożonej pracy.
Odpowiedz
#6
Wszystkie prace są znakomite ale moje faworyty to te celtyckie wisiory. Nie wliczam rzeźbionego monogramu , który jest dla mnie majstersztykiem. Aidan Breen popełnił kilka podobnych. Widziałeś?
Cool
Odpowiedz
#7
(12-10-2013, 09:22 PM)angus napisał(a): Aidan Breen popełnił kilka podobnych. Widziałeś?

Dziękuję za dobre słowo! Do teraz nie znałem Aidana Breena. Właśnie oglądam jego wyroby jubilerskie. Cyzelowane celtyckie rozety wyglądają lepiej niż grawerowane - a w każdym razie musiałbym włożyć więcej pracy, i wygładzić linie.
Odpowiedz
#8
Zastanawiałem się, czy akurat tym się pochwalić.

To znaczy tym: http://www.army.mil.pl/index.php/aktualn...owej-cwmsd

Z jednej strony jest to wyjątkowa okazja, bo szefowa pozwoliła autorowi tego artykułu sfotografować i narzędzia, i półprodukty, a nawet przygotowała opis technologiczny (zacytowany w artykule), i wszystko jest już dostępne w necie.

Z drugiej strony wyrób technicznie należy do nieciekawych. Elementy tłoczone zostały wykonane głównie komputerowo - ja tylko przygotowałem rysunki w formacie DXF, a później dorobiłem w tle "sieć", i trochę uplastyczniłem "nóżki". Ręcznie wykonałem modele na szarfę i okrągłą nakładeczkę na emalii.
Odpowiedz
#9
Robota wyszła znakomicie, również dzięki Twoim ulepszeniom. Zawsze się chwal, Krzywy takimi pracami. To też ciekawy aspekt pracy grawera.
Cool
Odpowiedz
#10
Świetna robota! Mnie zwłaszcza przypadł do gustu nasz znak narodowy - Orzeł. Piękne szczegóły!
Złota biżuteria - Pruszków! Zapraszamy! Naprawa, grawerowanie, obrączki ślubne
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości