Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tokarka jubilerska do obrączek gdzie kupić??
#11
(12-06-2013, 12:01 AM)powis napisał(a): Przepraszam, że odgrzebuję temat ale zastanawiam się na zakupem tokarki i przeglądam forum.

Ale do czego ma służyć ta tokarka?

W pracy używam TSB20, i pomimo że to jest już mocno użyty i nieco zdewastowany egzemplarz, to całkiem nieźle nadaje się do prac warsztatowych. Przetaczam matryce, pierścienie, elementy do wykrojników kółek, itp. Do produkcji się nie nadaje, za duże luzy, szczególnie jeśli trzeba by zmieniać noże i jeździć suportem. Trzeba się przygotować na różne naprawy, i grzebanie w smarze. Można porobić nożami kształtowymi np. w mosiądzu, ale w miedzi od razu wychodzą wszystkie luzy.

(12-06-2013, 12:01 AM)powis napisał(a): ale chciałbym się dowiedzieć czy ktoś może używa coś takiego i co o tym śądzi
http://allegro.pl/precyzyjna-mini-tokark...60748.html
http://allegro.pl/precyzyjna-mini-tokark...12719.html

W domu mam taką jak zaproponował norwind1 (tylko bez liniałów cyfowych), marki Einhell. Ta z Twojego pierwszego linku to chyba nawet identyczny korpus, ale dużo ważniejsze jest wykonanie łożyskowań, prowadnic, itd. Pomimo zewnętrznego podobieństwa mogą być duże różnice w możliwościach, poniżej opisuję mój egzemplarz.

Einhell to tandeta. Nadaje się do drobnych robót, chociaż przy dużej cierpliwości można też obrabiać stal. Wielokrotnie mi się przydała, zrobiłem nią sporo różnych detali. O używaniu noży kształtowych czy nawet przecinaków przy obróbce metali można w zasadzie zapomnieć. Jest za lekka, i za mało sztywna, słabiutki silniczek. Łatwo wpada w rezonans, co skutkuje "artystyczną" powierzchnią - mimo tego, że po wykasowaniu luzów teoretycznie jest dużo dokładniejsza od TSB.
Odpowiedz
#12
Dzięki za odpowiedz.
Szukam jakiejś tokarki do obróbki metali szlachetnych, obrączek.
W tokarkach na które podałem linki przeraża mnie niska cena co z pewnością przekłada się na żywotność, jakość.
Logiczne jest że tokarka nie może kosztować 5000zł, no chyba, że z Chin.
Jak pisałem wcześniej, myślałem o TSB16,
TSB20 wydaje mi się, że jest za duża. Poza tym nie za bardzo potrafię sprawdzić czy dana tokarka nadaje się do pracy. Czy nie ma luzów etc.
Tutaj niższa wersja którą proponował norwind1
http://allegro.pl/tokarka-precyzyjna-do-...23331.html
Odpowiedz
#13
Ta jest ciekawa. Na tokarce CNC możesz wykonywać np. fale.
Ponadto możesz zaprogramować maszynkę i będzie robić wyroby powtarzalne.

http://allegro.pl/micro-mini-tokarka-cnc...75408.html

albo bardziej profi

http://allegro.pl/mini-micro-tokarka-cnc...95258.html
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#14
CNC są za drogie Uśmiech
Może kiedyś Uśmiech
Z droższych sprzętów to przymierzam się do kupna spawarki Oriona
http://www.wkociuba.pl/SPAWARKA-ORION-10...5285).aspx
Odpowiedz
#15
Ten Orion to po prostu zbajerowany PUK a tego można mieć kilka tysi taniej.

Np. tu >>> PUK 3

[Obrazek: D54.05.001250.jpg]

Czy warto płacić 3 tysiące za dotykowy ekranik?
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#16
Tongue 
Rozmawiałem z jubilerem na targach który posiada PUKa a testował Oriona na stoisku Kociuby.
Stwierdził, że orion daje dużo lepszy spaw. Lepiej się rozpływa.
Do niedawna orion był tańszy Uśmiech
Odpowiedz
#17
Może, chociaż wydaje mi się, że był po prostu lepiej ustawiony. PUK i Orion to po prostu mikro spawarki TIG i poprawny spaw zależny jest od dostosowania parametrów łuku do łączonego materiału. Tak jak podczas zwykłego spawania, dwóch spawaczy osiągnie całkiem inne rezultaty, używając tej samej spawarki. Nie zdziwiłbym się, gdyby flaki obydwu urządzeń pochodziły z tej samej chińskiej fabryki.Puść oczko
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#18
(12-07-2013, 11:38 PM)cactoos napisał(a): albo bardziej profi

http://allegro.pl/mini-micro-tokarka-cnc...95258.html

Ta też mi wygląda na korpus trochę większej taniej chinki z zamontowanymi silnikami zamiast korbek. Są ludzie, którzy sami robią takie przeróbki.

Kol. powis - poroponuję przestudiować CNC FORUM - naprawdę pomocne miejsce. Głównie zajmują się mniej albo bardziej porofesjonalnym CNC, ale jest też dział poświęcony obrabiarkom manualnym. To nie jest konkurencyjne forum, więc chyba nikt nie będzie miał pretensji, że je reklamuję?

O, na przykład jest całkiem aktualna dyskusja nad wyborem mini tokarki. Łącznie z cennymi poradami eksploatacyjnymi.
Odpowiedz
#19
ATMSolutions jest polską firmą z Warszawy co nie znaczy, że nie sprzedaje chińszczyzny.
Natomiast przedmiot dyskusji na powyższym forum -tokarka Bernardo - jest w całości chińska.
Trudno dzisiaj znaleźć coś niechińskiego i nawet całe polskie złotnictwo można nazwać chińszczyzną,
bo przecież oprawiane cyrkonie i inne kamienie, tam właśnie są szlifowane. Takie czasy, panie dzieju.Puść oczko



ED

Dopowiem cosik jeszcze w kwestii chińszczyzny. Otóż nie każda musi być chłamem, zwłaszcza że prawie każde
urządzenie składa się przynajmniej w 80% z chińskich podzespołów. Nie wierzcie, że drukarka Solidscape mająca
na zadku napis "made in USA" została wystrugana przez kowbojów z Teksasu. Mam w firmie woskownik próżniowy
który nie różni się absolutnie niczym od stojącego obok urządzenia Yasui. Niczym oprócz napisu - "Yasui - made in Japan"
i dziesięciokrotnie niższej ceny. Wszelkie uszczelki do obydwu urządzeń są identyczne i zamawiane u przedstawiciela
Yasui w Polsce. Zwykły gumowy oring kosztuje 100 zł, bo ma naklejkę "made in Japan". Nie wierzcie, że wykonał go
jakiś samuraj. Niestety u Chińczyka na sztuki nie kupisz - albo kontener, albo nic. I tak Japońce naklejają "made in Japan"
i doliczają 900%. Każde markowe urządzenie można kupić na portalu Alibaba.com - oczywiście bez firmowej naklejki,
ale za to kilkakrotnie taniej. Niestety fracht z Shenzen tani nie jest i często jest to wartość urządzenia. Jedynym
sposobem jest umówienie się z kimś na wspólny transport kilku urządzeń e jednym kontenerze.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#20
odnosnie tokarki, możecie sie smiac,można mi napisać ze to o kant d...py rozbic pomysł ale u znajomego sie sprawdził, fakt specyficzne zastosowanie itp i nie planował pracowac na tym kilkanascie lat i robić dziesiatki tysiecy obrączek, chodziło raczej o krótkie serie ,pojedyńcze sztuki na zamówienie, czesto z dodawanymi -nalutowanymi elementami.
http://allegro.pl/proxxon-27020-micro-to...51338.html
Kumpel kupił tokarke proxona , podstawową, tanią,mega tanią, mega słabą, dorobił sobie wzorniki i toczy obrączki z gotowych prętów wosku złotniczego, fakt jest upierdliwe to ze przy odlewie jest skurcz i trzeba sie troche napracować zeby to wygladało ładnie bo zawsze są jakieś dzurki,czy zmatownie po odlewie, wiec polerka itp ale dzieki temu ze nie musi mieć super noży ,super wzorników jest w stanie wytoczyć przy ludziach obrączke ,na bierząco zmienią wygląd wzoru,szerokośc itp. nastepnie odlew i gotowe.
Widziałem klientów którzy stali urzeczeni pracą gościaUśmiech
jasne ze ten sposób to nie na masową robote i coś za coś, bo nie męczy sie przy toczeniu w metalu ale za to ma polerke po odlewie itp
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości