Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
GRAWEROWANIE
#1
Zaczynamy nowy temat - grawerowanie. Kolega Cactoos zgodził się być doradcą, może Krzywy też się zgodzi? Może jeszcze ktoś się znajdzie? Sztuka to piękna i szkoda, żeby zaginęła. Zachęcam wszystkich zainteresowanych czynnie i biernie do udzielania się.
Wrzucam pierwszy kamyk do tego ogródka.


Załączone pliki Miniatury
           
Odpowiedz
#2
Nie wiem czy będę w stanie wiele pomóc, bowiem obecnie grawerowanie stosuje sporadycznie, do poprawienia wzorów uzyskanych w druku 3D.
Niemniej technika to ciekawa - jak wiele innych zanikających.
Należy jednak korzystać z dobrodziejstwa techniki, więc dodaje kolejne przydatne narzędzie. Puść oczko    
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#3
Jesli chodzi o grawerowanie, to chcialem sie pochwalic moim sygnetem, ktory byl grawerowany recznie. Udalo mi sie znalezc grawera ktory jeszcze reprezentuje "stara szkole", i robi wszystko recznie. Generalnie jedyne co chcialem, to to, zeby grawerka wygladala na "retro", i moim zdaniem sie to udalo, juz kilka osob nabralo sie na ten wzor.


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz
#4
(02-04-2013, 12:35 PM)kfadrat napisał(a): Jesli chodzi o grawerowanie, to chcialem sie pochwalic moim sygnetem, ktory byl grawerowany recznie. Udalo mi sie znalezc grawera ktory jeszcze reprezentuje "stara szkole", i robi wszystko recznie. Generalnie jedyne co chcialem, to to, zeby grawerka wygladala na "retro", i moim zdaniem sie to udalo, juz kilka osob nabralo sie na ten wzor.
Taki sygnet najłatwiej jest wyrzeźbić w wosku, razem ze zdobieniem i rylcem poprawić rysunek po odlewie. Ja tak robię. Kucie sygnetów jest zbyt pracochłonne - ze o hałasie nie wspomnę. A i efekt gorszy.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#5
Kolega cactoos chyba nie zrozumiał co miałeś na myśli angus pisząc o grawerowaniu technika pomaga ale nie o to chodziło wydaje mi się ,że chodzi o grawerowanie rylcami ,to co zanika a szkoda.
Odpowiedz
#6
(02-04-2013, 01:05 PM)rubicon napisał(a): Kolega cactoos chyba nie zrozumiał co miałeś na myśli angus pisząc o grawerowaniu technika pomaga ale nie o to chodziło wydaje mi się ,że chodzi o grawerowanie rylcami ,to co zanika a szkoda.
Zrozumiał, zrozumiał, tylko tego nie da się ani nauczyć, ani wytłumaczyć korespondencyjnie. Grawerowanie podobne jest pisaniu, więc nie tylko odpowiednie pióro mieć trzeba, ale i styl sobie wypracować. Ja np. nie jestem pewny, czy dzisiaj technika ręcznego grawerowania nie jest tylko hobbystyczną zabawą. Ja potrafię, bowiem uczyłem się jej w czasach, gdy nie było jeszcze komputerów. Obecnie to samo możemy zrobić grawerką CNC - tylko, ze lepiej. Istotne jest co chcemy osiągnąć, czy zrealizować projekt drążący nam mózg, czy po prostu umęczyć się setnie i pokaleczyć. Listy, też już mało kto pisze odręcznie.
Co jest celem ? Czy celem jest mozolne wspinanie się schodami na Empire State Building, czy wjechanie nań windą ? Jest różnica w celu jakim ma być grawerowanie. Jeżeli ma to być nasz zawód, np. grawerowanie obrączek, to nie ma sensu wyważać otwartych drzwi. Inaczej, jeżeli celem jest samo grawerowanie - to już inna rzecz. Mnie zależy na końcowym efekcie, na fizycznej realizacji pomysłu. Używam takich metod, aby końcowy efekt był najlepszy - często łączę technikę XXI wieku z wielowiekową tradycją złotnictwa.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#7
Cactoos zrozumiał perfekcyjnie tylko żartem rzucił. Niebawem coś znowu dodam i będziemy temat rozwijać. Powiemy o dwóch metodach:
1. rylce
2. dłutka plus młotki np cyzelerskie.
Odpowiedz
#8
Tutaj przykład grawerowania za pomocą rylca i młotka. Nieodzowna w stali.
Polecam drugi film z pokazem tarsjowania.




"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#9
cactoos,pokaz tarsjowania,to jest inkrustacja?,ten drut to mosiądz ,czy inny stop?
Odpowiedz
#10
Grawerowanie sztychlem:













Grawerowanie dłutkiem pobijanym młotkiem:




















Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości