Biżuteria z XVIII wieku ?
Biżuteria z XVIII wieku ?
Witam
Posiadam dwie zawieszki - srebro pozłacane- podobno bardzo stare XVIII w. Brak punc. Czy ktoś może mógłby mi pomóc w datowaniu tych przedmiotów ??
Po śladach łączenia formy widać, że odlew metodą traconego wosku. Na moje oko forma gumowa.
Stawiam na wyrób indyjski z lat 70-80 ub wieku. Wartość złomu raczej, ale nie myli się tylko Prezes.
Jest też ewentualność, że to nawet nie srebro a złocony znal odlewany wprost w gumie, bo jakość
odlewu fatalna. Jak pisałem, nie starsze niż pontyfikat Edwarda Gierka.
Chociaż spodziewałam się bardziej optymistycznej wiad
Czyli pewnie kamienie też bezwartościowe i ogólnie bubel jakich wiele
Ta druga ma perły barokowe ? Naturalne ? Dziękuję za odpowiedź
Chociaż spodziewałam się bardziej optymistycznej wiad
Czyli pewnie kamienie też bezwartościowe i ogólnie bubel jakich wiele
Ta druga ma perły barokowe ? Naturalne ?
Proszę nie brać tego co pisze za pewnik, albowiem to wyłącznie moja opinia, jakkolwiek wykonanie tego czegoś
wskazuje na wartość wprost proporcjonalną do jakości. Perły zapewne są równie cenne, chociaż takie wróżenie
ze zdjęcia niesie ryzyko pomyłki. Polecam rzut fachowym okiem w jakimś zakładzie jubilerskim, bo może twórca
był ślepy, ale materiał jednak jakąś wartość ma.
Zostały znalezione w Niemczech na tzw. wystawce . Były z przedmiotami z XVII i XVIII wieku. Dlatego ich datowanie tak mnie nurtuje . Ale oczywiście biorę pod uwagę, że są niewiele starsze ode nie
Dziękuję
Tak , zdecydowanie musi je zobaczyć jakiś jubiler/złotnik. Pewnie nie mają wartości, ale jednak muszę dać je komuś do oględzin
Zostały znalezione w Niemczech na tzw. wystawce . Były z przedmiotami z XVII i XVIII wieku. Dlatego ich datowanie tak mnie nurtuje . Ale oczywiście biorę pod uwagę, że są niewiele starsze ode nie 
Za to nie trzeba płacić
Sprawdziłam cieczą probierczą - zawieszki są srebrne pozłacane. A więcej inf może uzyskam własnie od jubilera
Nie będę prosiła jubilera o wycenę , ale o pomoc i jego opinię
Za to nie trzeba płacić
Sprawdziłam cieczą probierczą - zawieszki są srebrne pozłacane. A więcej inf może uzyskam własnie od jubilera
Może kiedyś przy okazji wybiorę się do rzeczoznawcy i wtedy musiałabym zapłacić za ewentualną wycenę czy certyfikat . Taki rzeczoznawca bierze sobie koło 3 % od wartości wyceny i lubi naciągać wartość przedmiotu, bo to mu się opłaca .
(04-11-2018, 02:04 PM)Florianka55 Dziękuję![]()
Zostały znalezione w Niemczech na tzw. wystawce . Były z przedmiotami z XVII i XVIII wieku.
(04-11-2018, 02:04 PM)Florianka55 Dziękuję![]()
Zostały znalezione w Niemczech na tzw. wystawce . Były z przedmiotami z XVII i XVIII wieku.
To i tak optymistyczne założenie, że "tylko " połowa "antyków' to fałszywki i to perfekcyjne fałszywki !
Według mnie może i polowa, ale ta większa
W XIX w robiono biżu na wzór tej z XVI/XVII wieku używając do odlewów oryginalnych matryc /form . Nawet muzea posiadają w swoich zbiorach niezłe podróby 
(04-11-2018, 09:04 PM)Florianka55 To i tak optymistyczne założenie, że "tylko " połowa "antyków' to fałszywki i to perfekcyjne fałszywki !
Według mnie może i polowa, ale ta większa![]()
W XIX w robiono biżu na wzór tej z XVI/XVII wieku używając do odlewów oryginalnych matryc /form . Nawet muzea posiadają w swoich zbiorach niezłe podróby
(04-11-2018, 09:04 PM)Florianka55 To i tak optymistyczne założenie, że "tylko " połowa "antyków' to fałszywki i to perfekcyjne fałszywki !
Według mnie może i polowa, ale ta większa![]()
W XIX w robiono biżu na wzór tej z XVI/XVII wieku używając do odlewów oryginalnych matryc /form . Nawet muzea posiadają w swoich zbiorach niezłe podróby