Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA odzysk złota

odzysk złota

odzysk złota

Strony (3): Wstecz 1 2 3 Dalej
kolorowy
Platynowy
666
02-22-2016, 06:56 PM
#11
No chyba tylko jakaś elektroliza , rafinacje chemiczną kiepsko tu widzę . Zapytaj kafarleszno on chyba kiedyś się reklamował że prowadzi odzysk metali .
kolorowy
02-22-2016, 06:56 PM #11

No chyba tylko jakaś elektroliza , rafinacje chemiczną kiepsko tu widzę . Zapytaj kafarleszno on chyba kiedyś się reklamował że prowadzi odzysk metali .

mnap89
Diamentowy
961
02-22-2016, 07:30 PM
#12
No wlasnie tylko chemicznie Język
mnap89
02-22-2016, 07:30 PM #12

No wlasnie tylko chemicznie Język

szamek
Platynowy
426
02-22-2016, 09:15 PM
#13
(02-22-2016, 12:48 PM)kfadrat garnek + benzyna/alkohol/cokolwiek co sie zapali. Wrzucic to do wszystko do gara, papiery sie spala, tarczki sie stopia, potem wszystko do jakiegos starego tygla i wylewamy na wode zeby wszelkie pyly i inne cuda zostaly na wodzie i tak pare razy. Takim sposobem otrzymujemy stopiony metal ktory nadaje sie do rafinacji

Robiłem rafinację chemiczną kilka razy samemu, ale wtedy nie było firm zajmujących się tym.
Benzyna -  WYKLUCZONE !!! za duże ryzyko i sądzę że wtedy wraz ze spalinami drobny pył który jest rozgrzany ucieka do nieba.
Najlepiej było spalić w garnku z przykrywką w ognisku - do czerwoności, potem rozpuszczanie kwasem i strącanie. Cos czytałem o metodzie stopienia popiołu z dużą ilością miedzi lub cynku , bo sam popiół się nigdy nie stopi.
Proces jest trudny, szkodliwy, i najlepiej skorzystać firmy.
szamek
02-22-2016, 09:15 PM #13

(02-22-2016, 12:48 PM)kfadrat garnek + benzyna/alkohol/cokolwiek co sie zapali. Wrzucic to do wszystko do gara, papiery sie spala, tarczki sie stopia, potem wszystko do jakiegos starego tygla i wylewamy na wode zeby wszelkie pyly i inne cuda zostaly na wodzie i tak pare razy. Takim sposobem otrzymujemy stopiony metal ktory nadaje sie do rafinacji

Robiłem rafinację chemiczną kilka razy samemu, ale wtedy nie było firm zajmujących się tym.
Benzyna -  WYKLUCZONE !!! za duże ryzyko i sądzę że wtedy wraz ze spalinami drobny pył który jest rozgrzany ucieka do nieba.
Najlepiej było spalić w garnku z przykrywką w ognisku - do czerwoności, potem rozpuszczanie kwasem i strącanie. Cos czytałem o metodzie stopienia popiołu z dużą ilością miedzi lub cynku , bo sam popiół się nigdy nie stopi.
Proces jest trudny, szkodliwy, i najlepiej skorzystać firmy.

cactoos
Diamentowy
1,585
02-23-2016, 12:17 AM
#14
Z niczym się nie stapia. Śmieci pali się w piecu do tulei  w jakimś stalowym pojemniku, potem przez 8 godzin wytrawia się z wodzie królewskiej,
studzi i zlewa roztwór przez który następnie za pomocą szklanej rurki przepuszcza się dwutlenek siarki SO2, który wytrąca złoto w postaci osadu.
Z pozostałości można odzyskać inne metale. Proces jest oczywiście upierdliwy i do wykonania latem na powietrzu bo w pomieszczeniu to tym
sposobem można karaczany truć. Albo teściową. Biggrin

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
02-23-2016, 12:17 AM #14

Z niczym się nie stapia. Śmieci pali się w piecu do tulei  w jakimś stalowym pojemniku, potem przez 8 godzin wytrawia się z wodzie królewskiej,
studzi i zlewa roztwór przez który następnie za pomocą szklanej rurki przepuszcza się dwutlenek siarki SO2, który wytrąca złoto w postaci osadu.
Z pozostałości można odzyskać inne metale. Proces jest oczywiście upierdliwy i do wykonania latem na powietrzu bo w pomieszczeniu to tym
sposobem można karaczany truć. Albo teściową. Biggrin


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

kfadrat
dyjament
731
02-23-2016, 12:06 PM
#15
(02-22-2016, 09:15 PM)szamek
(02-22-2016, 12:48 PM)kfadrat garnek + benzyna/alkohol/cokolwiek co sie zapali. Wrzucic to do wszystko do gara, papiery sie spala, tarczki sie stopia, potem wszystko do jakiegos starego tygla i wylewamy na wode zeby wszelkie pyly i inne cuda zostaly na wodzie i tak pare razy. Takim sposobem otrzymujemy stopiony metal ktory nadaje sie do rafinacji

Robiłem rafinację chemiczną kilka razy samemu, ale wtedy nie było firm zajmujących się tym.
Benzyna -  WYKLUCZONE !!! za duże ryzyko i sądzę że wtedy wraz ze spalinami drobny pył który jest rozgrzany ucieka do nieba.
Najlepiej było spalić w garnku z przykrywką w ognisku - do czerwoności, potem rozpuszczanie kwasem i strącanie. Cos czytałem o metodzie stopienia popiołu z dużą ilością miedzi lub cynku , bo sam popiół się nigdy nie stopi.
Proces jest trudny, szkodliwy, i najlepiej skorzystać firmy.

nawet bym nie pomyslal, ze ktos bedzie to robil bez pokrywki. A benzyna moze byc, tylko malo a nie pol kanistra. Ja uzywalem podpalki do grilla w plynie, generalnie jeden pies, wazne zeby sie spalilo. Ja uzywam oddzielnych narzedzi i papierow do srebra i oddzielnych do zlota, to nie mam tego problemu o ktorym pisales. Przed kazda robota czyszcze fel i wrzucam do worka AU albo AG i generalnie ten problem nie wystepuje.

przyblizona wartosc to od PIŃCET do MYLJOOOOOOOOOOOOONA. Wycena moze sie znacznie roznic od rzeczywistej wartosci  Smutny
kfadrat
02-23-2016, 12:06 PM #15

(02-22-2016, 09:15 PM)szamek
(02-22-2016, 12:48 PM)kfadrat garnek + benzyna/alkohol/cokolwiek co sie zapali. Wrzucic to do wszystko do gara, papiery sie spala, tarczki sie stopia, potem wszystko do jakiegos starego tygla i wylewamy na wode zeby wszelkie pyly i inne cuda zostaly na wodzie i tak pare razy. Takim sposobem otrzymujemy stopiony metal ktory nadaje sie do rafinacji

Robiłem rafinację chemiczną kilka razy samemu, ale wtedy nie było firm zajmujących się tym.
Benzyna -  WYKLUCZONE !!! za duże ryzyko i sądzę że wtedy wraz ze spalinami drobny pył który jest rozgrzany ucieka do nieba.
Najlepiej było spalić w garnku z przykrywką w ognisku - do czerwoności, potem rozpuszczanie kwasem i strącanie. Cos czytałem o metodzie stopienia popiołu z dużą ilością miedzi lub cynku , bo sam popiół się nigdy nie stopi.
Proces jest trudny, szkodliwy, i najlepiej skorzystać firmy.

nawet bym nie pomyslal, ze ktos bedzie to robil bez pokrywki. A benzyna moze byc, tylko malo a nie pol kanistra. Ja uzywalem podpalki do grilla w plynie, generalnie jeden pies, wazne zeby sie spalilo. Ja uzywam oddzielnych narzedzi i papierow do srebra i oddzielnych do zlota, to nie mam tego problemu o ktorym pisales. Przed kazda robota czyszcze fel i wrzucam do worka AU albo AG i generalnie ten problem nie wystepuje.


przyblizona wartosc to od PIŃCET do MYLJOOOOOOOOOOOOONA. Wycena moze sie znacznie roznic od rzeczywistej wartosci  Smutny

mnap89
Diamentowy
961
02-23-2016, 12:25 PM
#16
Tak jak napisal cactoos to najprostsza metoda. Oczywiscie w duzym uproszczeniu. Przed AR dobrze jest uzyc samego azotowego w celu pozbycia sie najwiekszej ilosci metali podstawowych oraz srebra i palladu.

Kfadrat - papiery to inna bajka, ja mowie o smieciach z polerki - tam jest wszystko na raz i jeszcze rozne inne magiczne rzeczy w zaleznosci co polerujesz.
mnap89
02-23-2016, 12:25 PM #16

Tak jak napisal cactoos to najprostsza metoda. Oczywiscie w duzym uproszczeniu. Przed AR dobrze jest uzyc samego azotowego w celu pozbycia sie najwiekszej ilosci metali podstawowych oraz srebra i palladu.

Kfadrat - papiery to inna bajka, ja mowie o smieciach z polerki - tam jest wszystko na raz i jeszcze rozne inne magiczne rzeczy w zaleznosci co polerujesz.

kfadrat
dyjament
731
02-23-2016, 12:29 PM
#17
ja nie mam duzej polerki, poleruje tylko na prostnicy i mam oddzielne tarczki do srebra oddzielne do zlota i oddzielne do "inne". Generalnie jestem w stanie zrozumiec, ze przy polerce stolowej nie chce sie tego zmieniac co chwile.

przyblizona wartosc to od PIŃCET do MYLJOOOOOOOOOOOOONA. Wycena moze sie znacznie roznic od rzeczywistej wartosci  Smutny
kfadrat
02-23-2016, 12:29 PM #17

ja nie mam duzej polerki, poleruje tylko na prostnicy i mam oddzielne tarczki do srebra oddzielne do zlota i oddzielne do "inne". Generalnie jestem w stanie zrozumiec, ze przy polerce stolowej nie chce sie tego zmieniac co chwile.


przyblizona wartosc to od PIŃCET do MYLJOOOOOOOOOOOOONA. Wycena moze sie znacznie roznic od rzeczywistej wartosci  Smutny

kafarleszno
Srebrny
36
02-23-2016, 02:24 PM
#18
(02-22-2016, 05:48 PM)mnap89 Wiekszosc firm do ktorych dzwonilem w tej sprawie oddaja tylko złoto - co jest kompletnie bez sensu. Chyba bede musial zrobic to samemu...

Mnap, jesteś pierwszym który pyta o odzysk palladu. Zagłębię się w temacie.

Odnośnie Twojego wpisu:
  1. Przerabiając śmieci odzyskuję z partii towaru przykładowo 50 g złota. Uśredniając będzie tam około 40 g srebra. Wartość tego srebra w złomie to ok. 50 zł. Czas i odczynniki, które poświęcę na dodatkowy odzysk i przetopienie są zbyt wysokie.
  2. Owszem, można zbierać odpady po kilku procesach odzysku złota i później z odpowiednio dużej ilości odzyskać taką ilość srebra, żeby się opłaciło. Ale skąd będę wiedział ile któremu złotnikowi tego srebra oddać, jak wrzucę wszystko do jednego naczynia.
  3. Palladu też nie wiadomo ile będzie w odpadach, chyba że ktoś zbiera osobno od białego złota i wyrobów z platyny. Przy kolejnej partii odpadów spróbuję odzyskać pallad i dam Ci znać ile wyszło z jakiej ilości.
kafarleszno
02-23-2016, 02:24 PM #18

(02-22-2016, 05:48 PM)mnap89 Wiekszosc firm do ktorych dzwonilem w tej sprawie oddaja tylko złoto - co jest kompletnie bez sensu. Chyba bede musial zrobic to samemu...

Mnap, jesteś pierwszym który pyta o odzysk palladu. Zagłębię się w temacie.

Odnośnie Twojego wpisu:
  1. Przerabiając śmieci odzyskuję z partii towaru przykładowo 50 g złota. Uśredniając będzie tam około 40 g srebra. Wartość tego srebra w złomie to ok. 50 zł. Czas i odczynniki, które poświęcę na dodatkowy odzysk i przetopienie są zbyt wysokie.
  2. Owszem, można zbierać odpady po kilku procesach odzysku złota i później z odpowiednio dużej ilości odzyskać taką ilość srebra, żeby się opłaciło. Ale skąd będę wiedział ile któremu złotnikowi tego srebra oddać, jak wrzucę wszystko do jednego naczynia.
  3. Palladu też nie wiadomo ile będzie w odpadach, chyba że ktoś zbiera osobno od białego złota i wyrobów z platyny. Przy kolejnej partii odpadów spróbuję odzyskać pallad i dam Ci znać ile wyszło z jakiej ilości.

mnap89
Diamentowy
961
02-23-2016, 03:46 PM
#19
Po czesci masz racje. Po czesci...
Firma kasuje jakas cene za kazdy gram odzyskanego złota/srebra/platyny/palladu/czegos-tam. Takze jesli sie to nie oplaca to znaczy, ze cena jest zle skalkulowana.
W przypadku w ktorym klientowi zwracane jest tylko zloto (za odzysk ktorego placi okreslona kwote) a pozostale metale pozostaja w firmie ktora odzysk przeprowadza, nawet zakladajac ze jest ich nie duzo ale po jakims czasie i kilkunastu procesach sie cos uzbiera "wartego odzyskania", to kto jest strarny w tej sytuacji? Oczywiscie, ze klient Język
mnap89
02-23-2016, 03:46 PM #19

Po czesci masz racje. Po czesci...
Firma kasuje jakas cene za kazdy gram odzyskanego złota/srebra/platyny/palladu/czegos-tam. Takze jesli sie to nie oplaca to znaczy, ze cena jest zle skalkulowana.
W przypadku w ktorym klientowi zwracane jest tylko zloto (za odzysk ktorego placi okreslona kwote) a pozostale metale pozostaja w firmie ktora odzysk przeprowadza, nawet zakladajac ze jest ich nie duzo ale po jakims czasie i kilkunastu procesach sie cos uzbiera "wartego odzyskania", to kto jest strarny w tej sytuacji? Oczywiscie, ze klient Język

kafarleszno
Srebrny
36
02-25-2016, 08:44 AM
#20
Rozwiązanie przychodzi mi na myśl jedno. Zrobić odzysk srebra po kilkunastu procesach odzysku złota. Całe odzyskane srebro podzielić proporcjonalnie według odzyskanego danemu klientowi złota i odesłać.
kafarleszno
02-25-2016, 08:44 AM #20

Rozwiązanie przychodzi mi na myśl jedno. Zrobić odzysk srebra po kilkunastu procesach odzysku złota. Całe odzyskane srebro podzielić proporcjonalnie według odzyskanego danemu klientowi złota i odesłać.

Strony (3): Wstecz 1 2 3 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości