Wszystko o jubilerstwie
Podejście do klienta - obsługa klienta - Wersja do druku

+- Wszystko o jubilerstwie (http://www.srebrnie.pl)
+-- Dział: SREBRNE FORUM (http://www.srebrnie.pl/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: NAUKA (http://www.srebrnie.pl/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Wątek: Podejście do klienta - obsługa klienta (/showthread.php?tid=3010)

Strony: 1 2


Podejście do klienta - obsługa klienta - kister - 11-19-2016

Wiadomo, że klient dobrze obsłużony to klient który wróci. Nie każdy sprzedawca ma do tego odpowiedni dryk, ale podobno można go tego nauczyć. Na pewno wiecie o czym mówię.... jak radzicie sobie z przeszkalaniem osób tej trudnej przecież pracy. To nie kasjer w supermarkecie, tylko raczej doradca klienta.


RE: Podejście do klienta - obsługa klienta - bafi - 11-19-2016

1. Ważne by sprzedawca znał asortyment jaki znajduje się w sklepie i umiał kilka zdań o nim powiedzieć.
2. Klienci z reguły pamiętają to co złe więc pod żadnym pozorem sprzedawca nie może dawać się wyprowadzić z równowagi.
3. Sprzedawca nie powinien atakować, osaczać klienta, lecz proponować swą pomoc w wyborze, dużo się uśmiechać i mieć cierpliwość do każdego.


RE: Podejście do klienta - obsługa klienta - kister - 11-21-2016

Fajnie to ująłeś. Cenne rady. Pytanie czy każdy nadaje się do tego typu pracy... Czy raczej na starcie pewne osoby się skreśla?

Ewentualnie czy takie jak te tutaj szkolenia pomogą?


RE: Podejście do klienta - obsługa klienta - bafi - 11-21-2016

Nie każdy może być lekarzem, astronautą czy magikiem.

Tak samo nie każdy może być sprzedawcą...dobrym sprzedawcą.

Skreśla się slumsy, osoby brzydkie, za młode i za stare. Jak ktoś się jąka albo poci jak ćpun to też się skreśla. Z palaczmi też bym nie gadał chyba, że naprawde potrafi nie palić w pracy i nie śmierdzieć. Nie gadałbym również z podziaranymi w widocznym miejscu bo odrazu u mnie ląduje w kategorii "S.L.U." czyli slums choć być może nie jest. Piercingowców, dredziarzy i innych postępowych "oryginałów" też bym sobie darował ;p

Ideał sprzedawcy w sklepie z biżuterią wg mnie to kobieta 30-35 lat, najlepiej z hipoteką do spłaty, żeby jej zależało ;p Gąski 20-letnie sobie daruj...mogą co najwyżej fatałaszki układać w odzieżowym w galerii bo nikt ich poważnie nię będzie traktował u jubilera i raczej nie sprzeda Ci bransolety za 6700.

Masz sklep i szukasz kogoś czy dopiero otwierasz?


RE: Podejście do klienta - obsługa klienta - Gziutek - 11-21-2016

-----


RE: Podejście do klienta - obsługa klienta - Astar6 - 11-22-2016

Gziutek: Zakładam, że należysz do którejś z grup. Pojebany niestety nie jest, ba, całkiem dobrze opisał profil sprzedawcy dla dóbr luksusowych. Dodałbym kilka typów, facet 25-35 z dobrym podejściem do kobiet (na poziomie profesjonalnym, bez propozycji typu "chodź na zaplecze")

Co do wydziaranych, przy męsko-hipsterskiej biżuterii facet ze śmiesznym zaczesem, dziarami i męską szczeką/brodą będzie sprzedawał jak dziki, naturalnie w białej koszuli i marynarce. Np sklep nastawiony na sygnety, biżuterię z drewna i damastu bym takiemu zostawił.

Kilka osób w życiu zrekrutowałem (nie w tej branży) osoby młode albo mają prace w dupie, albo są ambitne, więc często zmieniają. Osoby starsze za wolno się uczą (chyba, że masz już kogoś, kto zna temat na wylot, wtedy spoko).
"Slumsy" zawsze robią przekręty, ZAWSZE. Większe lub mniejsze, ale zawsze. Pracowałem kiedyś z takim rok, ze złej dzielnicy, ale dobry sprzedawca, spoko człowiek, piwo razem piliśmy. Okazało się, że za moimi plecami wykręcił przekrętów na 30 tysi.

Szukaj wygadanych i kulturalnych. Łatwiej człowieka nauczyć najbardziej skomplikowanej oferty, niż zmienić mu osobowość, cicha myszka nic nie sprzeda.

A, no i ładni ludzie zawsze przyciągają klientów, taka brutalna prawda.


RE: Podejście do klienta - obsługa klienta - bafi - 11-22-2016

Gziutek, różni nas to, że ja mam dwa sklepy jubilerskie i zatrudniam ludzi a ty jesteś teoretykiem, ktoremu cos sie wydaje...zwyklym trolem...nikim.

Po prostu napisalem cos czego pewnie sie nie mowi oficjalnie ale kazdy sie stosuje wg takich zasad.

Trzeba miec do kazdego zawodu odpowiednie predyspozycje i tyle.

Nikt w banku nie zatrudni czlowieka z tunelami w uszach i koczykami w nosie, brwiach i języku.

W szkole nikt nie zatrudni nauczyciela o wygladzie Popka.

Ale za to w studio tatuażu czy jako barman w klubie jak najbardziej.


RE: Podejście do klienta - obsługa klienta - Astar6 - 11-23-2016

Bafi, dotarło właśnie do mnie, że nadszedł taki dzień, kiedy się z Tobą zgadzam. Trochę straszne.


RE: Podejście do klienta - obsługa klienta - bafi - 11-23-2016

Astar6, no widzisz, co ty teraz zrobisz? Co na to twoj postępowy guru cactoos? Zdrajca, faryzeusz, wstydz sie!


RE: Podejście do klienta - obsługa klienta - olaf - 11-29-2016

(11-23-2016, 01:51 PM)bafi napisał(a): Astar6, no widzisz, co ty teraz zrobisz? Co na to twoj postępowy guru cactoos? Zdrajca, faryzeusz, wstydz sie!


powiem krótko, macie najebane w baniakach, to forum zeszło na psy!